Odpowiedzialność w przypadku kradzieży samochodu znajdującego się w naprawie
Stan faktyczny
W dniu sierpnia 2017 r. Czytelnik oddał do naprawy samochód marki ford, którego był właścicielem. Zgodnie z poczynionymi ustaleniami stron – właściciela wskazanego powyżej pojazdu oraz właściciela autoryzowanego serwisu – termin wykonania usługi miał nastąpić w dniu 24 sierpnia 2017 r. Zakres usługi obejmował naprawę zarysowań spowodowanych przez innego uczestnika ruchu w trakcie wykonywania manewru parkowania równoległego. W nocy z dnia 21 na 22 sierpnia 2017 r. samochód został skradziony. W momencie kradzieży zaparkowany był na terenie należącym do właściciela serwisu, przy budynku warsztatu. Czy właściciel serwisu ponosi odpowiedzialność za kradzież?
Opinia prawna
Stacja obsługi pojazdów, podejmując się naprawy uszkodzonego pojazdu, przyjmuje na siebie nie tylko obowiązek jego naprawy, ale również zostaje zobligowana do strzeżenia tegoż pojazdu (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 listopada 2004, VCK 235/2004, Legalis). Umowa o wykonanie naprawy samochodu nie stanowi bowiem typowej umowy o dzieło. Gdyby tak było, sytuacja wyglądałaby zgoła odmiennie. Zgodnie bowiem z art. 641 § 1 KC, niebezpieczeństwo przypadkowej utraty lub uszkodzenia materiału na wykonanie dzieła obciąża tego, kto materiału dostarczył. Przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia (art. 627 KC), co w przypadku naprawy samochodu się zgadza. Jednak w tym przypadku dodatkowym elementem jest przechowanie pojazdu oddanego do naprawy. Tymczasem przez umowę przechowania przechowawca zobowiązuje się zachować w stanie niepogorszonym rzecz ruchomą oddaną mu na przechowanie (art. 835 KC). Do analizowanego przypadku należy zatem stosować łącznie przepisy dotyczące umowy o dzieło oraz umowy przechowania. Pojazdu nie można zakwalifikować jako materiału na wykonanie dzieła, którego - jak wskazano wyżej - utrata obciąża tego, kto go dostarczył. Jest to natomiast przedmiot przechowania. W związku z powyższym właściciel serwisu ponosi odpowiedzialność za kradzież.